Znaczki pocztowe jako broń kreatywna

Share this...
Facebook
Twitter

Kolekcjonowanie znaczków pocztowych (filatelistyka) podczas pełnowymiarowej wojny to nie tylko hobby wąskiego grona Ukraińców-kolekcjonerów, ale i prawdziwa kreatywna broń przeciwko wrogowi. Broń, która przynosi pieniądze Siłom Zbrojnym Ukrainy. Specjalne edycje znaczków jako namacalny dowód narodowego oporu wobec rosyjskiego najeźdźcy, pragną nabywać nie tylko ich zagorzali kolekcjonerzy, ale także ci, którym daleko do filatelistyki. W ten sposób wspierają zarówno opór kulturowy, jak i naszych żołnierzy na froncie oraz przyczyniają się finansowo do przyspieszenia zwycięstwa.

Okołowojenne znaczki Ukrposzty

Pomysłowy „znaczkowy maraton” rozpoczęła Ukrposzta. Państwowa instytucja w kwietniu 2022 roku wypuściła znaczek z frazą, która od samego początku rosyjskiej agresji stała się symbolem dla wszystkich Ukraińców: „Russkij wojennyj korabl, idi…!” (pol. „Rosyjski okręcie wojenny, pie*dol się…!”). Słowa, których użyła ukraińska straż graniczna na Wyspie Wężowej w odpowiedzi na propozycję kapitulacji złożoną przez rosyjskiego okupanta, była i pozostanie potężnym przesłaniem ukraińskiego oporu. Wyrażenie to dosłownie zalało ukraińską przestrzeń publiczną i stało się rozpoznawalne na całym świecie. W pewnym sensie stało się to przyczyną sukcesu nie tylko samych znaczków z tym sformułowaniem, ale i innych przedmiotów sprzedawanych na cele charytatywne.

Zdjęcie: Yuriy Stefaniak

Znaczek „Rosyjski okręcie wojenny, pie*dol się!” z proroczymi słowami dla wrogiego statku był pierwszym z serii. Drugi (i ostatni) z tej serii — z krótkim dodatkiem „WSIO” (pol.„KONIEC”) i datą spełnienia tego życzeniowego proroctwa — 14.04.2022. Wtedy to okręt flagowy rosyjskiej floty – krążownik „Moskwa” – zatonął w wyniku trafienia ukraińskim pociskiem przeciwokrętowym „Neptun”.

Zdjęcie: Yuriy Stefaniak

Autorem ilustracji znaczka „Rosyjski okręcie wojenny, pie*dol się!”), który wygrał w otwartym internetowym głosowaniu spośród 20 innych wariantów, jest krymski artysta Borys Hroch, który po okupacji Krymu w 2014 roku przeniósł się do Lwowa. Znaczek miał rekordową sprzedaż. Nakład stał się historyczny dla Ukrainy i wyniósł 1 milion. W ciągu pierwszych 5 dni sprzedano 500 tys. egzemplarzy. Ludzie ustawiali się w długich kolejkach przed oddziałami Ukrposzty, aby kupić ten symboliczny i unikatowy znaczek. Tym rekordom nie ustępuje ostatni znaczek tej serii „Rosyjski okręcie wojenny…KONIEC!”, której łączny nakład to 5 mln znaczków, a tylko przez pierwsze 2 dni sprzedano 2 mln.

Zdjęcie: Ukrinform

Te unikatowe znaczki aktywnie działają na cele charytatywne: są odsprzedawane, wystawiane na ukraińskich i zagranicznych aukcjach (np: Prozorro czy eBay), lub są rozlosowywane w sieciach społecznościowych jako nagroda za darowizny na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy (np: „Kombrig Panas”)

Kolejnym znaczkiem Ukrposzty poświęconym tematyce wojennej była „Ukrainska Mrija” (pol. „Ukraińskie Marzenie”), który wypuszczono 28 czerwca. Powstał na cześć największego na świecie samolotu transportowego AN-255 „Mrija” (z ukr. marzenie), który spłonął w wyniku powietrznego ataku rosyjskich okupantów. Od tego czasu Ukraińcy mawiają: „Naszej Mriji nie da się spalić”. Na znaczkach znajdą się także ilustracje ze znaną frazą „Dobroho weczora, my z Ukrainy!” („Dobry wieczór, jesteśmy z Ukrainy”) oraz inne obrazy, takie jak znany na całym świecie pies-saper Patron albo pracowici jak pszczoły wolontariusze. Takie znaczki, oprócz afirmacji poczucia humoru Ukraińców, miłości do własnych symboli oraz nienawiści do wrogów, znów stają się popularne i cenione są przez ich właścicieli.

W jaki sposób ukraińskie znaczki pomagają Siłom Zbrojnym Ukrainy

22 kwietnia komplet znaczków „Rosyjski okręcie wojenny, pie*dol się!” (6 sztuk) i koperty z autografami autora słynnej frazy (przez długi czas twierdzono, że jest to Roman Hrybow, jednak nazwisko prawdziwego autora zostało utrzymane w tajemnicy aż do jego uwolnienia 23 maja) i dyrektora generalnego Ukrposzty (Ihora Smiliańskiego) został sprzedany na aukcji Prozorro za rekordowe 5 mln hrywien. Kupiec-mecenat Louis Perez (imię – to jedyne póki co wiadomo na jego temat) otrzyma ten zestaw jak tylko dokona wpłaty na rachunek Banku Narodowego Ukrainy. Nota bene, cena wywoławcza zestawu wynosiła 25 tys. hrywien.

W maju współzałożyciel monobanku Ołeh Horohowśkyj również rozpoczął akcję charytatywną z tymi znaczkami, na które w tym czasie polował każdy Ukrainiec. Łącznie w ciągu 3 dni loterii zebrano 8 754 000 hrywien. Sam pomysł zaczął się od kompletu 6 znaczków, ale do jej końca ich ilość zwiększyła się do 180 sztuk – tak wielu było uczestników. Warunkiem udziału było przekazanie kwoty przynajmniej 100 UAH. Wyniki tej akcji znacznie przekroczyły oczekiwania: 33 521 transferów od 25 064 użytkowników. Współzałożyciel banku zaokrąglił tę sumę do 10 mln hrywien i przekazał ją Fundacji Serhija Prytuły na drony dla Sił Zbrojnych Ukrainy.

Pomysłowa seria znaczków Ukrposzty dotycząca smutnego losu rosyjskiego statku pomaga także pracownikom ukraińskich mediów w zbieraniu pieniędzy dla Sił Zbrojnych. Na przykład Mychajło Tkacz, dziennikarz Ukraińskiej Prawdy, pod koniec maja ogłosił losowanie 34 znaczków legendarnej serii. W szczególności, jednego znaczka z podpisem dyrektora Ukrposhty Ihora Smiliańskiego, który istnieje tylko w 100 egzemplarzach. Zwycięzca został wybrany losowo spośród tych, którzy przekazali kwotę od 100 hrywien wzwyż. W ciągu zaledwie 9 dni udało się zebrać 1 milion 100 tysięcy hrywien. Wszystkie środki zostały przekazane dziennikarzowi Denysowi Bihusowi, który wstąpił w szeregi obrońców, na zakup dronów, fundacji „Soborna Ukraine” oraz fundacji #ActForUkraine. Największa jednorazowa wpłata wyniosła 100 tys. hrywien.

Lwowska dziennikarka i aktywistka Ołeksandra Hubyćka rozlosowała znaczki w zamian za darowizny na samochód dla 80. samodzielnej brygady desantowo-szturmowej. Udało się zebrać ponad 91 tys. hrywien. A dziennikarka Maria Steciuk, aby zebrać środki na drony, samochody i paliwo dla ukraińskiego wojska, przekazała znaczki w zamian za największy datek charytatywny. Dostał je mężczyzna, który przekazał 20 000 hrywien.

Innym przykładem sukcesu działania znaczka na korzyść Ukrainy jest aukcja w Chmielnickim. Zorganizowała je ukraińska piosenkarka i bandurzystka Maryna Krut, dzięki czemu udało się zebrać 51 tys. hrywien na amunicję dla żołnierzy na wschodzie Ukrainy.

Znaczki krajów przyjaznych Ukrainie

W świecie przesyłek pocztowych panuje prawdziwy boom na kreatywność, w szczególności na znaczki z ukraińskimi motywami i symbolami. Od początku pełnowymiarowej wojny różni operatorzy pocztowi w 11 krajach wydali co najmniej 44 rodzaje znaczków o łącznym nakładzie 4 mln egzemplarzy.

Znaczki wydawane obecnie przez kraje partnerskie Ukrainy mogą być zarówno zwykłymi znaczkami pocztowymi jak i znaczkami artystycznymi. Występują często w limitowanych seriach i częściej są przeznaczone do kolekcjonowania, choć można je również wykorzystać jako „pieniądze pocztowe”. W ten sposób ukraińskie stowarzyszenie kolekcjonerskie w Toronto wydało specjalny znaczek wspierający Ukrainę. Ten znaczek może być wykorzystywany tylko w obrębie Kanady, ale dochód z jego sprzedaży (5 dolarów kanadyjskich za sztukę) zostanie przekazany na Fundusz Przyjaciół Sił Obronnych Ukrainy.

Wiele krajów europejskich wydało znaczki popierające Ukrainę lub z ukraińskimi symbolami.

Polska

Poczta Polska stworzyła limitowaną serię znaczków z portretem Wołodymyra Zełeńskiego. Łączny nakład wynosił 891 znaczków. Jedna pocztówka z takim znaczkiem została nawet wysłana do ambasady rosyjskiej w Polsce. Cena jednego zestawu znaczków to 4,5 tys. złotych. Znaczki zostały wyprzedane w ciągu godziny. Wszystkie zarobione pieniądze zostaną przeznaczone na zakup pomocy humanitarnej dla Ukrainy. Jeden ze znaczków został wręczony Prezydentowi Zełeńskiemu w maju podczas wizyty polskiej delegacji parlamentarnej w Kijowie.

Ponadto Polacy wydali jeden z największych nakładów znaczków wspierających Ukrainę. W marcu wydano 3 miliony znaczków z hasłem „Jesteśmy z Wami!”. Cały zysk, czyli około 306 tys. dolarów, przeznaczony został na pomoc Ukrainie.

Litwa

Poczta Litwy wydała znaczek tematyczny w nakładzie 40 000 egzemplarzy. Znaczek sprzedawany jest za 2 euro — połowa jego wartości trafia na pomoc humanitarną dla Ukraińców.

Litwini wystawili też na sprzedaż znaczek z wizerunkiem Bayraktara, na który zebrano fundusze w ciągu trzech dni, aby przekazać go Siłom Zbrojnym Ukrainy. Nawiasem mówiąc, turecki producent bezzałogowców postanowił nie sprzedawać, ale podarować Bayraktar Litwinom w prezencie za ich proaktywną postawę społeczną. Ostatni postanowili wesprzeć Siły Zbrojne Ukrainy, kupując na zebrane środki niezbędny sprzęt. A producent bezzałogowców kontynuował tradycję przekazywania swoich Bayraktarów w prezencie za podobne inicjatywy także w Ukrainie (mowa tu o wynikach zbiórki na „Narodowy Bayraktar”, który zorganizowała Fundacja Serhija Prytuły).

Estonia

Operator pocztowy Omniva wydał znaczek z gołąbkiem pokoju, który może być „wysyłany” po całym świecie, ponieważ nie ma ograniczeń geograficznych w jego użyciu. Pod hasłem „Chwała Ukrainie!”, Estończycy dodali zdanie „Estonia wspiera Ukrainę”.

Chorwacja

Wydano 30.000 znaczków „Za pokój w Ukrainie” jako symbol przyjaźni i wzajemnego wsparcia.

Austria

Do obiegu wprowadzono 200 000 znaczków z hasłem „Razem dla Pokoju”.

Luksemburg

Na znak solidarności i wsparcia dla ukraińskich uchodźców wydano specjalny znaczek.

Hiszpania

Powstał żółto-niebieski znaczek „Hiszpania z Ukrainą”, na którym umieszczono loga operatorów pocztowych obu krajów – Ukrposzty oraz Correos. Nakład znaczka wynosi 640 000 egzemplarzy. Nawiasem mówiąc, pracownicy tego hiszpańskiego operatora pocztowego uczestniczyli w zbiórce i wysyłaniu produktów na pomoc Ukrainie.

Francja

Pomimo to, że Francuzi na specjalnym znaczku wydanym na rzecz Ukrainy określili pełnowymiarową wojnę kryzysem, to nadal spełnia on swoją charytatywną funkcję. Prawie połowa środków ze sprzedaży nakładu (525 tys. egzemplarzy) zostanie przekazana na pomoc Ukraińcom.

Ukraiński duch i niezłomność inspirowały kreatywne podejście do tworzenia znaczków również u operatorów pocztowych z innych kontynentów.

Zdjęcie: Yuriy Stefaniak

Niger

Nigeryjczycy dedykowali serię znaczków nie tylko rosyjskiemu nieszczęsnemu okrętowi, który popłynął we wskazanym kierunku, ale także dwóm pilotom Sił Zbrojnych Ukrainy, którzy wyróżnili się w oporze wobec Federacji Rosyjskiej — Stepanowi Tarabałce i Ołeksandrowi Oksanczence. Obaj zginęli bohatersko, wykonując misję bojową i ratując setki żyć ukraińskich cywilów. W obiegu pocztowym w Nigerii znajduje się również znaczek poświęcony prezydentowi Ukrainy.

Sierra Leone

Ukazała się tu cała seria — aż 19 znaczków na różne tematy („Chwała Ukrainie”, „Papież Franciszek modli się za Ukrainę”, „Strażacy-bohaterowie Ukrainy”, „Celebryci dla Ukrainy”, „Pułkownik Oksanczenko”, „Samoloty wojskowe Ukrainy”).

Wszystkie te znaczki są cenne nie tylko jako waluta dla przesyłek pocztowych, ale także jako znak wsparcia i solidarności z Ukrainą. Środki z ich sprzedaży przekazywane są nie tylko na potrzeby ofiar wojny, ale również do fundacji międzynarodowych. Dlatego pomysłowość w kreowaniu znaczków również pomaga Ukrainie wygrywać.

Nad materiałem pracowali

Autor projektu:

Bohdan Łohwynenko

Autorka:

Inna Krupnyk

Redaktorka naczelna:

Natalia Ponediłok

Redaktorka:

Ania Jabłuczna

Redaktor zdjęć,

Autor okładki:

Jurij Stefaniak

Menadżerka treści:

Olha Szełenko

Tłumaczka:

Sylwia Bilińska

Tłumacz:

Oleksandr Marusyak

Redaktorka tłumaczenia:

Małanka Junko